Biczogon ozdobny (Uromastyx ornata Heyden, 1827)
- Nadrzędna kategoria: Jaszczurki (Sauria)
- Kategoria: Agamy (Agamidae)
- Opublikowano: sobota, 10, lipiec 2010 13:12
- Leon
![]() ![]() |
Informacje podstawowe | |
| Nazwa łacińska | Uromastyx ornata | |
| Nazwa polska | Biczogon ozdobny | |
| Nazwa angielska | Ornate uromastyx, Ornate Spiny-Tailed Lizard | |
| Nazwa niemiecka | Bunte Dornschwanzagame | |
| Nazwa czeska | Trnorep zdobený | |
| Rozmiary | do 37cm | |
| Terrarium | 120/60/60 | |
| Długość życia | ok. 15 lat | |
| Aktywność | dzienna | |
| Temperatura | 30-45°C, 55°C na wyspie ciepła | |
| Wilgotność | ok. 30% | |
| Pokarm | młode: mieszany, dorosłe: rośliny | |
| Polecany dla | średnio zaawansowanych | |
| Dymorfizm płciowy | widoczny u dorosłych osobników | |
| Stan prawny | CITES: TAK UE: TAK Rejestracja: TAK (stan na 29.06.2010 ) | |
| Synonimy | Uroomastyx occelata ornata, Uromastyx ornatus, Uromastyx ornata philbyi, Uromastyx philbyi, | |
| Występowanie | Egipt, Izrael, Arabia Saudyjska | |
| Uwagi | wymaga wysokich temperatur i niskiej wilgotności | |
Opis ogólny
Uromastyx ornata uchodzi za jeden z najpiękniejszych, jak nie najpiękniejszy gatunek biczogona. Dorosłe osobniki – zwłaszcza samce, mają pięknie ubarwione ciała. Od limonkowej zieleni , aż do morskiego błękitu, z charakterystycznymi żółtymi plamkami na grzbiecie. Z tego też powodu zostały sprowadzone do USA, jako jedne z pierwszych uromastyxów.
Tam też zostały rozmnożone i rozpowszechnione, wraz z ich zaletami, jakimi są niewielkie rozmiary, wspomniany już wybitny wygląd, oraz łagodny charakter. Są to jedne z prostszych do utrzymania biczogonów. W sam raz na rozpoczęcie przygody z tymi wspaniałymi agamami. Jednak należy się wystrzegać dzikich osobników – importowanych z rejonu ich występowania. Te są najczęściej nieprzystosowane do życia w terrarium i mogą padać ze stresu, jaki często odczuwają w nowej dla nich sytuacji.
Środowisko naturalne:
Biczogony ozdobne zamieszkują okolice Morza Czerwonego – najczęściej rejony bogate w skały, stwarzające duże możliwości, dla lubiących się wspinać uromastyxów. Mogą się tam skryć przed palącym słońcem lub drapieżnikami. W szczelinach skalnych często rosną także skąpe ilości roślin, będących podstawą diety dorosłych biczogonów. U.ornata potrafią także wspinać się na drzewa akacji, gdzie żywią się pożywnymi liśćmi tegoż drzewa. Ze względu na bliskość morza wahania temperatury są tam niewielkie i wynoszą około 12 stopni. Opady atmosferyczne wynoszą tam od najwyżej 60mm do 0mm na rok.
Uromastyxy mają bardzo dobrze rozwinięty system usuwania wody z odchodów i moczu. Nadmiar soli usuwany jest jak w wielu innych przypadkach przez charakterystyczny biały nalot w okolicach nosa.
Żywienie:
Dorosłe biczogony ozdobne żywią się przede wszystkim zeschniętymi częściami roślin rosnących na pustyni. W terrarium można je z powodzeniem zastąpić świeżymi oraz suszonymi liśćmi babki lancetowej, mniszka lekarskiego(mlecz), akacji, koniczyny, lucerny, martwych pokrzyw, stokrotek i wielu innych opisanych szczegółowo w artykułach o żywieniu znanych roślinożernych gadów np. legwanów zielonych, czy żółwi lądowych(stepowy, grecki).Możliwość podawania „suszu” jest sporym ułatwieniem w żywieniu tych agam, gdyż można jednorazowo zebrać(z dala od dróg!) dużą ilość roślin dla nich przeznaczonych, ususzyć je, po czym podawać na bieżąco, uzupełniając je od czasu do czasu świeżymi liśćmi, lub wstawiając do terrarium na jakiś czas miskę z wodą, w celu uzupełnienia wody w organizmie biczogonów. Dodatkowo w terrarium powinna być stale dostępna miska z różnego rodzaju zbożami i nasionami typu pszenica, żyto, kukurydza, słonecznik, ryż, suchy groch, soczewica czerwona. Oczywiście stosuje się witaminy dla gadów, chyba, że zadbamy o urozmaiconą i zdrową dietę. Do tego wapno w postaci sepii lub tabletek.
Młode karmi się dietą mieszaną, z przewagą owadów. Dieta powinna stopniowo zwiększać dodatek roślinny, aż do zminimalizowania udziału owadów w diecie, lub ich całkowitego wykluczenia.
Terrarium:
U. ornata uważane są za dość „leniwy” gatunek biczogona, niezbyt aktywny i chętny do biegania po terra. Niezależnie do tego powinno się zapewnić mu odpowiednie warunki. Minimum to 120/60/60 podstawy – mile widziana ściana i skałki ze szczelinami. Gradient temperatur powinien wynosić od 30-35 stopni w chłodnej części, do 55(do 60) na wyspie ciepła. Wilgotność możliwie jak najmniejsza – powinna wahać się w granicach 30-35%. Niektórzy zalecają zainstalowanie urządzenia typu „fogger” i regularne np. cotygodniowe symulowanie mgły porannej. Obowiązkowe jest stosowanie oświetlenia UV o spektrum min. 10.0 ew. używanie Ultravitalux firmy OSRAM co 2-3dni przez 20 do 30 min(w przypadku oswojonych osobników). Przy gorących i suchych latach mile widziany pobyt na dworze(uwaga na wilgotność i temp. poniżej 30 stopni).
Zimowanie:
To jest temat bardzo kontrowersyjny. Nieodpowiednio przeprowadzone prowadzi do śmierci zwierzęcia. Jednak z drugiej strony naśladuje ono naturalny cykl biczogonów i doprowadza do rozmnażania(oczywiście, należy posiadać parę). Temperatura powinna stopniowo spadać do mniej więcej 30°C stopni w dzień i 20°C w nocy. Ze względu na sąsiedztwo morza obszar występowania uromastyxów nie doświadcza dużych wahań temperatury. Niektórzy zalecają zostawienie wyspy ciepła. Żywienie w okresie zimowania jest również kłopotliwe. Jedni tego nie stosują argumentując to kłopotami z jelitem, zaś inni polecają pewne ilości suchej karmy np. kukurydzy(suszonej). Zimowanie jest zabronione w pierwszym roku życia zwierzęcia, ze względu na duże ryzyko zgonu(selekcja naturalna). Musem jest dostępność miseczki z wodą(uwaga na wilgotność!).
Rozmnażanie:
Uromastyxy przystępują do kopulacji po zimowaniu, przez pierwsze 3 miesiące (marzec-maj). Samice dojrzewają w wieku około 2 lat. Po 4-6 tygodniach samica składa do 25 jaj. Zalecane jest w tym czasie oddzielenie samca od samicy. Jaja inkubuje się w około 32°C, choć krótkotrwały wzrost temperatury im nie zaszkodzi. Trzeba starać się utrzymać odpowiednio wilgotne podłoże i wilgotność ok. 90%. Młode wykluwają się po 70-120 dniach. Ich odchów jest podobny jak dorosłych, jedynie temperatura musi być nieco niższa, a dieta przeważnie owadzia. Dorosłe samce łatwo rozpoznać po ostrym i wyraźnym zabarwieniu, którego samice są zazwyczaj w znacznym stopniu pozbawione.
Choroby:
Wszystko co dobre kiedyś się skończy. U biczogonów także występują choroby, z których najczęstsze to roztocza, pasożyty i kłopoty skórne związane z wilgotnością.
Pasożyty najczęściej przysparzają kłopotów biczogonom z odłowu. Nieświadomy niczego właściciel utrzymuje swojego podopiecznego w dobrym zdrowiu do czasu... Najczęściej tym czasem jest zimowanie. Wówczas pasożyty mają dużo czasu na rozmnożenie się. Konieczne są badania na obecność pasożytów po zakupie i co roku/co pół roku(przed zimowaniem) dla upewnienia się, czy wszystko w porządku. W przypadku obecności niechcianych żyjątek stosujemy terapię zaleconą przez doświadczonego weterynarza.
Roztocza... Utrapienie każdego terrarysty. Gdy zobaczymy małe czerwone kropki na ciele zwierzęcia, lub w jego otoczeniu czym prędzej stosujemy dezynfekcję terra i leczenie uro z zastosowaniem odpowiednich preparatów.
Choroby skórne - pojawiają się najczęściej po niewłaściwym spryskiwaniu terrarium, lub umieszczeniu w nim dużej ilości wody, która szybko paruje w gorącym środowisku. Konsekwencją są najczęściej grzyby i stany zapalne skóry. Czym prędzej udajemy się do weterynarza po odpowiedni środek i usuwamy wilgoć z terrarium. Nie leczone są prostą drogą do śmierci...
Zaparcia jaj. Gdy nie zagwarantujesz ciężarnej samiczce miejsca z wilgotnym podłożem może się okazać, że ciąża się przedłuża a samica wygląda marnie... Zaparcie jaj może doprowadzić do śmierci, konieczna może być operacja. Kłopotom tym łatwo zapobiec. Wystarczy z głową przystępować do rozmnażania.
Krzywica - gdy oszczędzasz na lampie UV i wapniu może się okazać, że podopieczny wygląda jak stara, sucha ścierka. Czym prędzej wymieniamy lampę UV i zwiększamy dawkę wapnia. Ilość wapnia zwiększamy także podczas ciąży u samicy.
Użyte materiały i dodatkowa lektura:
www.agamen.nl/
www.uromastyx-ocellata.de/
Autor: Kamil Grudziński



